Googlowa walka na miejsca – dosłownie i w przenośni
SEO w branży turystycznej, a szczególnie w rezerwacjach ma trochę inny punkt kluczowy: chodzi o miejsca.
Konkretnie o Google Places (miejsca Google).
Zatem jak podbić pozycję Twojego hotelu?
Jeśli chcemy znaleźć się na szczycie turystyczno-rezerwacyjnej liście wyników wyszukiwania, to w zasadzie nie ma wyjścia, żeby nie zaistnieć w GP – w końcu to narzędzie w przypadku poszukiwania miejsca do noclegu zgarnia aż 65% kliknięć…
Optymistyczne dane.
Jeśli reprezentujesz sieć hotelową, która działa w jednym tylko kraju (taką funkcjonalność rzecz jasna posiadają „Miejsca”), to pierwsze Twoje kroki winny być skierowane właśnie do „GP”.
Ale co z walką o konwencjonalne pozycjonowanie? Co z Twoim linkiem wyświetlającym się w pierwszych linkach wyników wyszukiwania?
Patrząc na to ze strony globalnej, co jeśli wyszukiwanie ma miejsce poza krajem, w którym znajduje się wspomniana sieć hoteli, w innym zupełnie języku? Skąd będziesz miał pewność, że podróżujący biznesowo mieszkaniec UK, szukając hotelu w Singapurze, wpisując odpowiednie hasła trafi na Twój obiekt, a ten dobrze się wyświetli, a do tego pojawi się na tej ładnej googlowej mapce?
Otóż klucz jest podwójny: stwórz maksymalnie rozbudowane opisy i stronę oraz połącz to z komentarzami i opiniami no i zarejestruj się w GP.
Początki.
Gdy w 2005 roku ruszył projekt Google Base, stworzył on możliwość masowego załadowania danych do części Google Local (aktualnie Google Miejsca). To było wówczas bardzo potrzebne, choć początki były trudne a narzędzie niedoskonałe.
Tym samym, nawet jeśli byłbyś na pierwszym miejscu listy wyszukiwania i wtedy chciał się odnaleźć w Google Local – nie byłoby to proste.
To były trochę łatwiejsze czasy dla SEO niż dziś, jednak dla branży turystycznej – było trochę inaczej.
W zasadzie jedynym stałym i skutecznym działaniem, które miało wpływ na pozycję było ciągłe odświeżanie feed contentu, gdzie każda taka akcja uzupełniana rzecz jasna o kilka innych SEO praktyk, sprawiała, że na jakiś czas można było wskoczyć do pierwszej 9 nawet na popularne frazy.
Czasy bezmyślnego odświeżania contentu dawno już minęły, wszystko się nieco skomplikowało, jednak jak się okazuje pojawiło się nowe narzędzie, które wciąż wykorzystuje moc sprawczą „odświeżania” – tylko w trochę innej formie i wymiarze.
W międzyczasie, nasza sieć hoteli powinna mieć już uzupełnione wszystkie możliwe rubryki w GM, łącznie z tymi dodatkowymi sugerowanymi przez narzędzie, gdyż obowiązuje zasada: dzisiejsze „sugerowane” jutro będą „wymagane”.
Przykładowo, jeśli chcesz dodać do GM hotel, poniższe pola będą zdecydowanie obowiązkowe:
Aaa_Rating
Accommodation_Type
Rate
General_Ameneties
In_Room_Ameneties
Discounts
Guest_Services
Nearby_Attractions
Awards
Dining_Entertainment
Meeting_Capacity
Michelin_Rating
Dodatkowo, jeśli przykładowy hotel ma również restaurację – uwzględnij ją również w odpowiednich polach.
I na koniec – nie można zapomnieć o komplecie zdjęć i video – dlaczego? Bo to podkręci dodatkowo ruch w wynikach wyszukiwania kategorii „obrazy” i „video”, które są również szybko rozwijającymi się graczami na SEO rynku (bo czy wiedziałeś, że 10% wszystkich wyszukiwań w Google odbywa się przez sekcję „obrazy”? To więcej niż ogólna suma wszystkich wyszukiwań konkurencyjnych wyszukiwarek).
Google Miejsca budowane na eksport.
W zasadzie najłatwiej po prostu przerobić i załadować plik szablonu, rzecz jasna pamiętając o dobrym dopasowaniu wersji językowej. Plik taki znajdziesz w narzędziu. Pamiętaj o wszystkich niezbędnych (i dodatkowych) rubrykach.
To była ta prosta część. Przejdźmy do komentarzy i opinii.
Większym wyzwanie będzie na pewno zbudowanie takiej bazy. Mimo, iż Google promuje możliwość oceniania usług i miejsc przez Google Maps, to równolegle wyciąga komentarze z miejsc, w których dany produkt posiada ich najwiecej – w tym wypadku jeśli chodzi o zakwaterowanie – z baz danych serwisów takich jak Trip Advisor, Booking.com, Hotels.com, Expedia itp.
Ale komentarze są również zaciągane z innych stron, gdzie zostały po prostu dobrze sformatowane i szczegółowo napisane (z wyborem możliwie największej liczby opcji) – wliczając w to, w niektórych przypadkach, również oficjalną stronę Twojej sieci hoteli.
Tym samym mamy dwa rodzaje contentu, którym w pewien sposób zarządzamy i który ma wpływ na naszą pozycję.
Na większości stron z komentarzami możemy na nie odpowiadać, co już od jakiegoś czasu jest popularną grą o pozycję, sterowaną systemem komentarzy na takich portalach jak TripAdvisor, Booking czy Expedia. I słusznie – jeśli chcesz być wyżej, to dziś konieczność.
Portale te raczej nie mają nic przeciwko, bo każda akcja w serwisie, która wiąże się z dodatkowym contentem jest pożądana, a dodatkowo może się zwiększyć średnia liczba ocen i średnia wysokość ocen.
Cały ten proces jest nam potrzebny, aby podbić naszą pozycję w GM.
Czyli mamy już:
- Ogólnie sporo komentarzy
- Ogólnie wysoką średnią ocenę.
Gdyby pokusić się o podział procentowy ważności powyższych działań, to liczba komentarzy dostałaby 70%. Więc inwestycja w liczbę komentarzy w pierwszej kolejności, a potem rzecz jasna prostowanie tego, co nie poszło tak, jak byśmy sobie tego życzyli.
Ok, wiemy już mniej więcej jak ciężko, ale realnie można pracować nad podniesieniem jakości komentarzy, ale jak podnieść ich liczbę?
To proste: jak najwięcej stron, gdzie możesz otrzymać komentarz. Do tego krótka kampania reklamowa na tych większych, żeby zainteresować swoim produktem (pamiętaj, że łatwiej dostać komentarz od osoby, która np. nocowała w Twoim hotelu).
Pamiętaj też o zwróceniu uwagi na detale, które mogą być ważne dla różnych grup docelowych – uwzględniaj je w tłumaczeniach. Aby Twoja oferta a później komentarze w danym regionie czy języku nie były zmarnowane, bo nie dopiąłeś tłumaczenia na ostatni guzik.
Zwiększona aktywność w dziedzinie komentarzy zwiększy odświeżanie w GM, a to, jak już wspomniałem na początku ma ogromny wpływ na Twoją pozycję zarówno w wynikach „na mapie” jak i tych ogólnych.
Gratulacje: właśnie się dowiedziałeś nie tylko jak podbić swoją pozycję, zwiększyć ruch w biznesie i polepszyć markę, ale także jak to wszystko działa i jak nad tym panować.
Zatem – do dzieła.
/Źródło: Searchengineland.com/






CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer,
Webmedia Group Ireland