Nowoczesna sprzedaż biletów lotniczych na świecie
Autorem poniższego artykułu jest Michael Miller, vice prezes wydziału strategii sprzedaży Amerykańskiego Instytutu Awiacji.
W dzisiejszych czasach linie lotnicze sprzedają bilety na dwa sposoby: przez swoje strony www i call center (kanał bezpośredni) oraz przez agentów turystycznych, biura i komercyjne serwisy sprzedażowe (kanał pośredni).
Szacuje się, że około 60% z ponad miliarda biletów sprzedawanych rocznie, przechodzi przez kanały pośrednie, a główni gracze to Amadeus, Galileo i Sabre, czyli 3 największe systemy dystrybucji globalnej (GDS).
Systemy GDS pobierają opłatę od linii za każdy sprzedany bilet, przy czym średnia opłata to około 12$.
Pomnóżmy te $12 razy 600,000,000 biletów rocznie i wychodzi nam około 7 miliardów $. Z tej sumy rzecz jasna GDSy wypłacają prowizję pozostałym pośrednikom: biurom podróży, portalom internetowym i agentom.
Ogólnie rzecz biorąc, dla porównania, linie lotnicze płacą około $2 – $3 za każdy bilet sprzedany czy to przez własną stronę, czy przez bezpośredniego przedstawiciela.
Czyli w kanale bezpośrednim wychodzi około 80% taniej na korzyść przewoźnika. Ale co z różnicą tych 10$? No więc sprawa jest chyba oczywista: jeśli linia lotnicza ma wydać dodatkowe pieniądze na prowizję dla systemu sprzedaży, rzecz jasna zapłaci za nie…pasażer.
Oczywistym faktem jest, że systemy globalnej dystrybucji są niezmiernie ważne w transporcie lotniczym i nie ma możliwości aby z nich zrezygnować czy zmniejszyć ich udział w rynku.
Jednakże, istnieje kilka pomysłów na usprawnienie technologiczne tego procesu sprzedaży, zmodernizowanie modelu biznesowego współpracy i finalnie – obniżenie kosztów biletu dla przysłowiowego Kowalskiego.
Czy to realne? Poniższe grafiki pokazują jak ten mechanizm działa i co mogłoby się zmienić:







CeZzy => Cezary Glijer
W necie => od 1993 roku
W SEO => od 1997 roku
Firmy: MIST Cezary Glijer,
Webmedia Group Ireland